Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 22 października 2013

Rozdział 8.

To była moja najukochańsza przyjaciółka Julia <3 Już chciałaby wszystko wiedzieć :] i za to ją lubie :D

Siedziałam sobie na łóżku i przeglądałam fb i tt. Aż tu nagle dostałam sms'a od Zayn'a :D

Od: Zayn ;*

Cześć kwiatuszku <3 Co porabiasz ? :*

Odpisałam mu:

Do: Zayn ;*

No hejj :* siedze i próbuje się uczyć :* 

Od: Zayn :*

Aha :* Nie przeszkadzam Ci? :*

Do : Zayn :*

Niee :* No co ty :*

Pisałam z Zaynem jeszcze dość długo. Około godziny 22 poszłam się wykompać i przebrać w piżamkę. :D Koło 23 poszłam spać.

* RANO *

Wstałam o 7 i poszłam do mojej garderoby. Jak zwykle nie wiedziałam co mam ubrać. Bo długich namysłach wybrałam to: ubrałam się, pomalowałam i rozpuściłam włosy. Poszłam do kuchni na śniadankoo<3 czyli płatki z mlekiem <3 Do szkoły mam na 9:30, a jest 8:50. Postanowiłam już powoli się zbierać. W drodze napisałam do Zayn'a.

Do: Zayn;*

No hejj :* 

Od: Zayn;*

Cześć skarbie :* 

Do: Zayn;*

Co rb? ;*

Od: Zayn;*

Właśnie jestem na próbie:* No i nie za bardzo mogę pisać:c

Do: Zayn:*

Aha:* No dobra :* To śpiewaj:* Napisze później :*

Od: Zayn ;*

Kocham Cię :* Pa :*

Do szkoły weszłam 10 minut przed dzwonkiem. Poszłam pod klase i zobaczyłam Julie z Niallem?! Przecież mają próbe.!

JA: Hej Julia, hej Niall, a ty nie na próbie? 

J: Hejj Acacia :D

N: Hej. Nie mamy próby.

JA: Jak to? Przecież pisałam z Zaynem i mówił że jest na próbie.

N: On tak.. Bo twój tatuś mu kazał śpiewać cały czas, bo coś tam zrobił.

JA: Aha. Ok.

* 15: 30 *

Nareszcie skończyły się lekcje! :D 

JA: Julia idziemy na zakupy? :D

J: Jasne!

* W CENTRUM *

JA: Patrz na to: 
J: Fajne a ty paczaj na to : 
JA: Super. :D

JA: Patrz co znalazłam! : 

Chodziłyśmy po sklepach jeszcze dość długo.

__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Taki tam rozdziałek <3

wtorek, 8 października 2013

Rozdział 7.

Lekcje minęły szybko, tak jak zawsze.

* GODZINA 13;30*

Weszłam do domu i poczułam śliczny zapach. Weszłam do kuchni i zobaczyłam mamę jak gotowała obiad. Rzadko to robi.

JA: Cześć
M: O hej. Siadaj zaraz nakładam.
JA: Okey... Eem... Mamo ja koło 15 wychodzę.
M: Tak? Z kim? ^.^
JA: Z Zayn'em. Jutro rano mają samolot, a tata u nich śpi.
M: Wiem... Okey.

Obiad był pyszny :] Lubię jak mama gotuje. Tylko szkoda, że robi to tak rzadko ;[

*GODZINA 13: 50*

Poszłam do garderoby wybrać coś na później. Po około 20 minutach wybrałam to  Wzięłam szybki prysznic, pokręciłam włosy lokówką, ubrałam się i pomalowałam. Wszystko to zajęło mi 30 minut.

DINGDONG

-To pewnie on! - pomyślałam. Nie myliłam się. Uśmiechnął się do mnie i przytulił na powitanie.

Poszliśmy do pobliskiego parku. Usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy. Zayn to bardzo fajny chłopak, podoba mi się.

Z: Acacia... Jesteś fajną, ładną dziewczyną i od jakiegoś czasu podobasz mi się.
Powiedział i spuścił wzrok. Przytuliłam go i dałam mu buziaka w policzek.
Z: Za co ten buziak?
JA: Za to, że mi powiedziałeś, że Ci się podobam.
Z: Aha... Eem... A ten, no... Zostałabyś moją dziewczyną?
Szczerze mówiąc troche mnie zaskoczył.
JA: No okey ;] <3
Z: Kocham cię :*
JA: Ja ciebie też <3

Po około godzinie Zayn odprowadził mnie do domu.

* W DOMU *

JA: Jestem!
M: Chodź do salonu!
JA: Okey...

* W SALONIE *

M: Opowiadaj jak tam na randce.
JA: A dobrze ;]
M: Ale wy chodzicie ze sobą?
JA: No .
M: Super ;] Szczęścia ;]
JA: Dzięki. Okey ja idę na góre.
M: Okey :)

* NA GÓRZE *

JA: Hallo? No hej... Tak byłam... Tak jesteśmy... Opowiem Ci jutro... Okey pa ;*.

__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
no i rozdział 7 :) wkońcu