Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 8 października 2013

Rozdział 7.

Lekcje minęły szybko, tak jak zawsze.

* GODZINA 13;30*

Weszłam do domu i poczułam śliczny zapach. Weszłam do kuchni i zobaczyłam mamę jak gotowała obiad. Rzadko to robi.

JA: Cześć
M: O hej. Siadaj zaraz nakładam.
JA: Okey... Eem... Mamo ja koło 15 wychodzę.
M: Tak? Z kim? ^.^
JA: Z Zayn'em. Jutro rano mają samolot, a tata u nich śpi.
M: Wiem... Okey.

Obiad był pyszny :] Lubię jak mama gotuje. Tylko szkoda, że robi to tak rzadko ;[

*GODZINA 13: 50*

Poszłam do garderoby wybrać coś na później. Po około 20 minutach wybrałam to  Wzięłam szybki prysznic, pokręciłam włosy lokówką, ubrałam się i pomalowałam. Wszystko to zajęło mi 30 minut.

DINGDONG

-To pewnie on! - pomyślałam. Nie myliłam się. Uśmiechnął się do mnie i przytulił na powitanie.

Poszliśmy do pobliskiego parku. Usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy. Zayn to bardzo fajny chłopak, podoba mi się.

Z: Acacia... Jesteś fajną, ładną dziewczyną i od jakiegoś czasu podobasz mi się.
Powiedział i spuścił wzrok. Przytuliłam go i dałam mu buziaka w policzek.
Z: Za co ten buziak?
JA: Za to, że mi powiedziałeś, że Ci się podobam.
Z: Aha... Eem... A ten, no... Zostałabyś moją dziewczyną?
Szczerze mówiąc troche mnie zaskoczył.
JA: No okey ;] <3
Z: Kocham cię :*
JA: Ja ciebie też <3

Po około godzinie Zayn odprowadził mnie do domu.

* W DOMU *

JA: Jestem!
M: Chodź do salonu!
JA: Okey...

* W SALONIE *

M: Opowiadaj jak tam na randce.
JA: A dobrze ;]
M: Ale wy chodzicie ze sobą?
JA: No .
M: Super ;] Szczęścia ;]
JA: Dzięki. Okey ja idę na góre.
M: Okey :)

* NA GÓRZE *

JA: Hallo? No hej... Tak byłam... Tak jesteśmy... Opowiem Ci jutro... Okey pa ;*.

__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
no i rozdział 7 :) wkońcu

1 komentarz: